|
|
![]() Pomaga nam
porządny sklep + warsztat
Przyczepki rowerowe Sklep internetowy
|
W Jurę na rowerze szosowym
Jura jest najbliższym Łodzi, atrakcyjnym rejonem turystycznym do którego można dojechać na rowerze w ciągu kilku godzin. Typowo jurajski krajobraz pojawia się przed Olsztynem, kilka kilometrów za Częstochową, czyli ok. 130 km od Łodzi. Już z daleka ukazuje się nam się wzgórze z malowniczymi białymi skałami i ruinami olsztyńskiego zamku. Z rejonu Częstochowy Jura ciągnie się pasem szerokości 20 – 30 km pod oddalony o ok. 100 km Kraków. Można też wjechać w Jurę od strony Radomska, przez Gidle i Świętą Annę. Wtedy trafimy w rejon Janowa i Złotego Potoku, a jadąc dalej przez lasy potockie co chwilę widzimy między drzewami wapienne ostańce. Chcę przybliżyć Wam Jurę Krakowsko – Częstochowską jako świetny teren do jazdy na rowerze szosowym. Nie będzie ani słowa o noclegach, zabytkach itp., to można znaleźć w przeróżnych przewodnikach , mapach i internecie np. www.jura.pl, www.jurapolska.com – wrzuciłem zupełnie przypadkowe linki, wcale tego nie przeglądając, każdy sam coś znajdzie. Nic nie doradzę też rowerzystom, którzy chcą przemierzać te okolice korzystając z licznych gruntowych tras rowerowych wytyczonych przez jurajskie wzniesienia, zmagając się ze stromymi podjazdami i piachem polnych dróg. My z asfaltu mamy zjechać tylko wtedy gdy odczujemy taką nieodpartą potrzebę, gdy widok mijanych skałek, czy ruin zamku tak mas zainteresuje, że na chwilę zboczymy z trasy. Przy pierwszym pobycie w Jurze na pewno nie będziemy w stanie zrezygnować z zobaczenia ciekawych miejsc, więc czysto rowerowe mogą być dopiero następne dni lub kolejny przyjazd.
![]()
Drogi Sieć asfaltowych dróg w Jurze jest dosyć gęsta, a i na jakość nawierzchni nie można narzekać. Oczywiście trafiają się dziury, łaty i odcinki dróg w remoncie ale to krajowy standard. Na pewno nie będziemy nudzić się na trasie i nie zabraknie atrakcji widokowych. Niezależnie jaką trasę wybierzemy, to nie należy spodziewać się dłuższych odcinków jednocześnie i płaskich i prostych. Bardziej strome fragmenty podjazdów zwykle nie są dłuższe niż kilkaset metrów, a 1,5 km przekraczają sporadycznie. Nagrodą za pokonanie podjazdu jest piękna panorama okolicy i odpoczynek na zjeździe. Różnice poziomu są większe niż w rejonie Wzniesień Łódzkich ale do gór to im bardzo daleko. Ruch na jurajskich drogach jest zwykle mniejszy niż na lokalnych drogach w okolicach Łodzi.
Na szosowy wypad w Jurę dobry jest każdy termin od wiosny do jesieni. W innej porze roku, jeżeli pogoda jest sprzyjająca, minusem jest tylko krótki dzień ograniczający nasze możliwości przejazdowe. Jeżeli kogoś nie odstrasza mróz, to i zima jest dobra na przejażdżki rowerowe w śnieżnym krajobrazie Jury. Latem w soboty i niedziele ruch samochodowy jest znacznie większy niż w tygodniu, szczególnie na trasach łączących Jurę ze Śląskiem i z Częstochową. Przed połową sierpnia często spotkamy na drogach liczne piesze grupy pielgrzymkowe. W spokojnej jeździe to nie przeszkadza ale jeżeli planujemy „czasówki” to trzeba takie utrudnienia uwzględnić.
Biorąc pod uwagę odległość i to, że nie zabieramy wielkiego bagażu, w północne rejony Jury można dojechać spokojnie w 6 godz., czyli jest to możliwe np. w piątkowe popołudnie. Proponowane i testowane wielokrotnie trasy o zbliżonej długości ok. 140 km z centrum Łodzi:
Pod względem nawierzchni dróg wszystkie te trasy są dobre. Ja zwykle omijam Częstochowę żeby uniknąć kilkunastu kilometrów jazdy przez miasto, które dla rowerzysty jest jeszcze mniej przyjazne niż Łódź. Oczywiście można wybrać inne warianty. Dojazd i powrót pociągiem W takim przypadku roponuję dojazd, nie do Częstochowy, lecz do Myszkowa lub Zawiercia bo tu, po przejechaniu 5 km od dworca, jesteśmy już w jurajskim krajobrazie. Połączenia kolejowe są takie, że można planować wyjazd z Łodzi zarówno rano, jak i po południu, a powrót wieczorem.
Krzysztof Miniewicz
Dodano dnia: 2010-01-16 20:43:02 przez: wiki kategoria: Turystyka Dnia: 2010-03-29 14:52:04 Krzysztof napisał: Drugą część tekstu, czyli "Po Jurze na rowerze szosowym" podesłałem do Wikiego więc niedługo zamieści. Są tam 4 trasy. Szykujcie formę, zeby jedenasty podjazd na trasie był przyjemnością, a nie walką o przetrwanie. Myślę, że w Jurę pojedziecie w tym roku nie raz i będę miał okazję popilotować "wycieczkę". Dnia: 2010-03-21 13:09:25 marcin napisał: ja tez jade,tylko napisz kiedy wyjazd.pozdrowienia dla wszystkich zapaleńców :-) Dnia: 2010-02-27 18:24:53 Krzysztof napisał:
Spokojnie, bliżej wiosny napiszą drugą część, to odpowiem na pytania. Dnia: 2010-02-23 14:42:39 nico818 napisał: jaki jest koszt dojechania na jure mówie o bilecie i o zakwaterowniu na 1 dzień Dnia: 2010-02-19 16:43:21 nico818 napisał: mam pytanie czy znacie jeszce jakies inne portale rowerowe bo szukałem i nic nie znalazłem ciekawego jak dla mnie Dnia: 2010-02-19 15:03:18 nico818 napisał:
ja tez jade Dnia: 2010-02-16 21:36:30 woody napisał: czytam i czytam o tej jurze i sie zastanawiam kto ją tak zachwala aż na koncu widze Krzysztof Miniewicz :D W sumie mogłem się domyślić ;) Jak będzie już ciepło to ja się skusze na jazdę po jurze z tym że z dojazdem pociągiem. Wole na miejscu po wzniesieniach pojezdzić niż sie zaorac w drodze ;] Dnia: 2010-01-21 18:56:22 Filia napisał: Łeee ja myślałem, że teraz chcecie jechać. Wtedy by się dołączył :] Dnia: 2010-01-21 17:16:30 Krzysztof napisał: Fajnie, że są chetni na wyjazdy w Jurę. Przed napisaniem drugiej części osobiście sprwadzę trasy, głównie chodzi o aktualny na wiosnę stan nawierzchni. Dnia: 2010-01-18 18:06:29 Lazy Boy napisał: Jurek jesteś kozak, ciekawe czy bym za Tobą z tym dyskiem na moim fulu nadążył ;P Dnia: 2010-01-18 13:59:51 Xzibi napisał: http://picasaweb.google.com/olbrzym.x/JurajskieKlimaty# - wyprawa z Lazym i Muchozolem Dnia: 2010-01-18 13:57:42 Xzibi napisał: Nie ma co się pisać tylko d... w troki i jazda! Na Jurze byłem już cztery razy (raz z Lazy'm i Muchozolem) i wrażenia mam super (nie tylko rowerowe). O ile zdrowie i życie pozwoli będę tam co roku!!!! Pozdrawiam! Dnia: 2010-01-17 22:35:43 asjurek71 napisał:
W roku 2009 przejechałem na szytkach 20 mm i dysku/LAZY/ na terenie Jury 5 maratonów wyścigów Masters i 4 czasówki w tym Mistrzostwa Polski w jeździe indywidualnej na czas. Dnia: 2010-01-17 17:46:15 Muchozol napisał: spoko ja też się pisze :D Dnia: 2010-01-17 16:31:33 marszal napisał: z chęcią :) Dnia: 2010-01-17 15:29:17 Lazy Boy napisał: Ja się piszę na szosowy freeride na oponach 23mm. Jakiś jeszcze cienias na cieniarce odważny się znajdzie? Lub cieniaska? ;) |
|
Mapa strony
|